2026-09-18 kolejna rocznica śmierci Jimi'ego Hendrix'a - w dobie AI spodziewać się można informacji naszpikowanych błędami "jak dobra kasza skwarkami"

Przyczyną śmierci Jimi'ego Hendrix'a nie były narkotyki, lecz przedawkowanie leków  tzw. barbituranów...

Od AI: "Barbiturany to grupa silnie działających leków psychotropowych, będących pochodnymi kwasu barbiturowego, które wykazują działanie depresyjne na ośrodkowy układ nerwowy. Choć w latach 50–70. XX wieku były powszechnie stosowane jako środki nasenne i uspokajające, współcześnie ich użycie zostało drastycznie ograniczone ze względu na wysoki potencjał uzależniający oraz wysokie ryzyko śmiertelnego przedawkowania."

...w tym wypadku tabletek Vesparax (silny lek nasenny i uspokajający), najprawdopodobniej z etykietą w języku niemieckim, należących do dziewczyny, u której nocował. Jeżeli bardzo szybko nie wykonano płukania żołądka (a nie wykonano) to przy połkniętej przez niego ilości po ok. 2 godzinach nie miał już szans.

Możliwe przyczyny zażycia tabletek i śmierci Jimi'ego Hendrix'a:

1. Dziewczyna podała mu je, on sam zaaplikował sobie większą dawkę, gdy nie mógł zasnąć

2. Przedwczesny zgon nastąpił (co i tak nie miało już znaczenia), gdy dziewczyna po kilku godzinach próbowała ratować go "na własną rękę" - płukanie żołądka poprzez wlewanie wina do ust nieprzytomnego, w rezultacie czego utopiła go 

3. Narkotyk i tabletki zostały wepchnięte do ust Hendrix'a, aby nie mógł następnego dnia stawić się na spotkaniu mającym zadecydować o tym, kto dalej będzie zarządzał jego karierą

***

z premedytacją używam apostrof np. Hendrix'a, gdyż uważam, że spolszczanie nazwisk i imion zniekształca ich autentyczność

Komentarze